Lifestyle

Jak to jest u mnie z tym weganizmem?!

14 września 2015

Vegeaddicted, to blog „prawie” wegański. Jest to takie małe mrugnięcie okiem dla tych z Was, którzy są bliscy moim przekonaniom, ale też i prośba o wyrozumiałość. Tak – nie jestem weganką, ale w swoich przepisach rezygnuję z wielu składników odzwierzęcych, co powoduje, że blog jest więcej niż wegetariański. Nie boję się jednak otwarcie powiedzieć – nie, nie jest wegański, chociaż ponad 90% przepisów na nim właśnie taka jest.

Myślę, że część z Was mogła to przeoczyć, ale być może jest grupa ludzi, która tak jak ja, zrezygnowała z jedzenia mięsa oraz dużej części produktów odzwierzęcych, nie z powodów etycznych, a ze względu na własne zdrowie. Jest to dla mnie ważne, bo nie jest deklaracją, która determinuje moje życie. Zawsze najważniejsze było dla mnie słuchanie swojego organizmu i pozostawanie w zgodzie z sobą, tak jest też tutaj – w przestrzeni, którą tworzę.
Nie ukrywam też, że jestem tylko człowiekiem i mam swoje słabości. W opisie bloga możecie przeczytać, że jem jajka <3 i owszem – tam, gdzie mogę je pominąć lub zamienić, staram się to robić, ale nic nie jest w stanie zastąpić smaku jajecznicy w niedzielny, leniwy poranek. Mało tego, po prostu tego nie chcę i jest to mój świadomy wybór, tak jak Twój, jeśli w swojej diecie całkowicie z czegoś zrezygnowałeś :) Zdaję sobie sprawę, że jeśli jesteś ortodoksyjną weganką/ weganem możesz tego nie zrozumieć, a nawet nie uszanować, ale o to drugie mam śmiałość Cię prosić.
Tym, którzy tak jak ja sięgają czasem po niektóre produkty odzwierzęce, w moim przypadku są to: jajka, kozi ser i jogurt, polecam kupować te z pewnych źródeł, najlepiej od lokalnych producentów. Zresztą to się tyczy wszystkiego, bowiem weganizm to jedno, a wybór dobrych jakościowo produktów to drugie.

526193_4569253072729_1165374261_n

Warszawiakom, tym z mojego ukochanego Mokotowa, ale i nie tylko, polecam kilka miejsc, gdzie możecie kupić dobre jakościowo produkty (warzywa i nie tylko) w rozsądnej cenie:

Pan Ziółko > mój absolutny nr. 1 jeśli chodzi o zakupy wiosną i latem, nie dość, że pod chmurką w miłych okolicznościach, to można sobie jeszcze pogadać > warzywa przeróżne i zielenina

Owocarnia > lokalny warzywniak koło domu, który bardzo chętnie odwiedzam, <3 za „psioprzyjazną” atmosferę > warzywa i owoce, jajka, mąki, kasze, strączki, miody i hipsterskie napoje

CHLEB Z MASŁEM – art. rolno-spożywcze > sklep totalnie niepozorny a zaopatrzenie świetne > warzywa od rolników, zielenina z Gospodarstwa Majertów, mąki prosto ze młyna, kasze i nabiał

NAGIE Z NATURY > miejsce nowe, które absolutnie skradło moje serce ideą działania > wszystko eko i na wagę (dobre ceny), a na dodatek mleka roślinne robione na miejscu

nagie_z_natury_sklep_bez_opakowan_eko_market

No i cóż, mam nadzieję, że nadal będziecie tu zaglądać, bo przecież „mimo wszystko” jest fajnie ;)

Zobacz także

4 komentarze

  • Odpowiedz Shield 14 września 2015 at 09:39

    Chętnie będę zaglądać, muszę jednak zauważyć, że czcionka jest u Ciebie bardzo niewyraźna – jasna, szara, na białym tle…

    • Odpowiedz vegeaddicted 14 września 2015 at 10:15

      Dzięki za uwagę :) już to poprawialiśmy, ale czasem szablon bloga chce nim zawładnąć i z uporem maniaka przywraca ustawienia „fabryczne” ;) mam nadzieję, że teraz jest lepiej i już tak zostanie :) no i zapraszam oczywiście :)

  • Odpowiedz kanusia 14 września 2015 at 18:01

    Jeśli chodzi o Dolny Mokotów, to na bodajże na Górskiej jest jeszcze sklep a’la „ekologiczny rolnik”, mają tam pełno przeróżnych eko produktów, do tego też kosmetyki. Jest dość drogi, ale czasem tam zaglądam i próbuje nowych rzeczy, o istnieniu których nie miałam wcześniej pojęcia :)

    • Odpowiedz vegeaddicted 15 września 2015 at 05:14

      sklepik jak najbardziej mi znany :) ale ostatnio rzadziej zaglądam, bo faktycznie można zostawić tam majątek ;) ale przypraw mają mnóstwo !

    Odpowiedz